Olszewka jedzie do Binowa

Szykuje się znakomita okazja dla osób, które chciałyby zagrać na dużym polu, a nie miały okazji/śmiałości ruszyć się poza Olszewkę.

Szykuje się znakomita okazja dla osób, które chciałyby zagrać na dużym polu, a nie miały okazji/śmiałości ruszyć się poza Olszewkę. Planujemy zagrać wyjazdowy turniej w Binowie, w którym będzie mógł wystartować każdy olszewkowy golfista. Termin to najprawdopodobniej lipiec. Rafał Rudol obiecał wynegocjować dobrą cenę, ale najpierw musimy wiedzieć ile osób jest zainteresowanych startem. Dajcie znać w komentarzach, czy piszecie się na to.

17 thoughts on “Olszewka jedzie do Binowa

  • 15 maja 2010 o 17:17
    Permalink

    Ja się piszę!!! Myślę, że może być ciekawie.

  • 15 maja 2010 o 17:45
    Permalink

    Nie może być inaczej. JADĘ!!!!

  • 16 maja 2010 o 00:27
    Permalink

    Jestem na tak-do lipca mam nadzieję,że przypomnę sobie jak grałem w ubiegłym roku.

  • 16 maja 2010 o 09:40
    Permalink

    witam serdecznie, po za terminem od 10 do 22 lipca gdyz jestem na wczasach, bardzo chetnie bym sie pisal na takie granie, pozdrowionka dla wszystkich

  • 16 maja 2010 o 18:22
    Permalink

    Świetny pomysł. Krzysztof Solecki i ja jesteśmy zainteresowani. Pozdrawiam

  • 17 maja 2010 o 21:17
    Permalink

    Jak widzę szału z frekfencją nie ma. To już chyba standard.

  • 17 maja 2010 o 21:37
    Permalink

    witam, podejrzewam, ze 50 % bywalców Olszewki nawet jeszcze nie wie o propozycji,
    pozdrawiam

  • 17 maja 2010 o 22:27
    Permalink

    Wg mnie taka informacja powinna być nie tyko na stronie internetowej ale również do przeczytania na tablicy informacyjnej przed wejściem na pole golfowe.

  • 18 maja 2010 o 20:42
    Permalink

    Ja czytam:D

  • 19 maja 2010 o 15:47
    Permalink

    Ja bym pojechał ale gdzieś słyszałem, że jak się damskich nie przebije to się coś tam stawia czy coś … :-)

  • 19 maja 2010 o 18:50
    Permalink

    Andrew, weź parę złotych i pamiętaj: raz się żyje!!

  • 20 maja 2010 o 10:19
    Permalink

    Andrzeju napewno nie bedziesz osamotniony, atradycja w narodzie rzecz swieta
    pozdrawiam

  • 20 maja 2010 o 22:13
    Permalink

    Łukasz, mam prośbę-zostawiłem dziś na stoliku mój” szczęśliwy” biały daszek. Jeśli jakiś jeż / jak myłem kije to przeszedł koło mojej nogi/ go nie „podprowadził”.Pozdrawiam.

  • 23 maja 2010 o 08:43
    Permalink

    Druga połowa lipca – ok.

  • 24 maja 2010 o 09:57
    Permalink

    Chętnie pojadę.
    pozdrawiam

  • 10 czerwca 2010 o 07:30
    Permalink

    witam serdecznie
    czy cos blizej wiadomo ??
    propozycja aktualna ??
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *